|
|
niedziela, 25 kwiecień 2010, 20:42
|
Pozwoliłam sobie skopiowac komentarz pod poprzednią notką i w odpowiedzi na niego zrobić dzisiaj notatkę.
NiteCowboy (gość) 2010-04-25
Pytanie. I blagam tylko o to zeby nie zostalo odebrane jako prowokacja. To jest powazne pytanie. Z opisu Twojego bloga wynika, ze jestes zona kierowcy tira. Czy on jest dlugo poza domem? To jest kwestia dni? tygodni? Zastanawiam sie jak dlugo facet moze wytrzymac bez seksu i to szczegolnie kiedy jest w trasie. Caly czas siedzi, jest nudo. Mysli same wedruja w kierunku przyjemnosci... Zastanawiam sie jak to jest ze zdrada/pokusami w przypadku kierowcow tirow?
Absolutnie nie uwazam tego komentarza za prowokację,gdyz zdaję sobię sprawę że kierowcy sa okreslani mianem dziwkarzy, i tym podobnym....
Pytałes na ile jedzie, otóż genberalnie na ok.4-6 tygodnii.
Pracuje w podwójnej obsadzie,czyli ,że kierowców jest dwóch.Konsekwencją tego jest to ,że nie siedzi i się nudzi,bo na to raczej nie ma czasu. Gdyż jeździ zazwyczaj 4,5 godziny, później drugi kierowca jedzie kolejne 4,5 godziny, następnie zmiana i znowu daniel a po kolejnych 4,5 godzinach znowu 2 kierowca, pozniej nastepuje pauza...czyli coś jedzą i idą spac....
Zdrady nie wykluczam,o gejostwo męża nie podejrzewam, tym bardziej o kazirodztwo...
Drugim kierowcą z którym Daniel jezdzi jest jego rodzony ojciec wiec w tej kwesti (gejoskiej) jestem spokojna.
Natomiast jeśli chodzi o zdrady wśród kierowców z tzw. Tirówkami,dla mnie jest mało przyjemny mit,wzięty poprostu z tego ,że kierowcy w kabinachg maja łózka i samo przez sie sie rozumie.....
No ale oczywiscie jak wspomniałes ,kiedy sie nudzi ,rozne mysli po glowie chodza....
mnie rowniez, nie wiem co bym zrobila na dzien dzisiejszy gdyby maz mi oswiadczyl,że zaliczyl seks w trasie....
Może nic? moze bym prosila aby zmienil prace? moze bym wybaczyla bo to poprostu przelotna słabość? nie wiem ....dzisiaj nie wiem....
Dopisek:
Postanowiłam zrobić dopisek,gdyz wczoraj do końca nie napisałam tego co chciałam.Czasu brakło...
Tak jak Magda83 dodała ,ludzi nie można szufladkowac,bo zdradzić może każdy....
Zdrada jest w wielu zwiążkach tematem tabu gdyż ludzie się jej okropnie boją....
Jedni patrzą ,że Daniel może zdradzić, bo brak seksu,nudy....ale potencjalnie okazji brak...
A czemu nikt nigdy się nie zastanawia nad Żonami Kierowców Tirów? Czy one nie zdradzają?
Bo przeciez one również żyją bez seksu,one również czasem się nudzą,doskwiera im samotnosc,tesknota,żal? Czemu nikt nie myśli o żonach ? Potencjalnie żonie owego kierowcy jest łatwiej zdradzić bo żyje w srodowisku zaznajomym,bo żyje normalnie, tylko bez meza?
JA siedzę w domu,wychodze do kolezanki, rodziny....nam tak jest łatwiej....i to nie jest tak,że poświęcam swoje zycie....poprostu zyję dla rodziny ....mąż siedzi w kabinie ciężarówki i tez cierpi....
Generalnie miedzy nami jest tak ,że za bardzo się kochamy aby ryzykowac zdradę, powazną czy mniej, żeby ryzykowac że się stracimy....
a seks? seks po takiej rozłące jest najlepsza nagrodą jaka może być za ten czas bez niego...
Może kiedys z czasem uczucia sie wypala i pozostanie przyzwyczajenie, narazie po 3 latach miłość jak dla mnie rośnie......nie slabnie...
|
|
Komentarzy:
5
|
|
niedziela, 25 kwiecień 2010, 09:52
|
Wiesz...gdy jest się bardzo smutnym,lubi się zachody słońca......
|
|
Komentarzy:
4
|